Latem, gdy upały dają się we znaki, najlepiej czuję się w czymś lekkim i delikatnym, w czymś, co jest prawie nieodczuwalne. Ta oto błękitna sukienka jest kwintesencją zwiewności, opływa mnie niczym morskie fale :). Dwie warstwy, jedna lżejsza od drugiej- idealnie. Jej atutem jest również urok :). Posiada misterny, szydełkowy kołnierzyk. Niebywałe, jak moda powraca, w podobne kołnierzyki przystrajały się nasze babcie, a obecnie są jednym z najpopularniejszych ozdobników. Uwieńczeniem tej stylizacji są piaskowo beżowe sandałki i moja ulubiona torba, która pomieści wszystko i jeszcze więcej :) oraz lazurowe kamyczki owinięte na ręce.
Pozdrawiam ! :)






nuda straszna :<
OdpowiedzUsuńśliczna sukienka!! <3
OdpowiedzUsuń